Nowa fala pyłu nad Europą
Nad Europą należy spodziewać się kolejnej chmury pyłu wulkanicznego z Islandii. Na początek ogarnie niebo nad Wielką Brytanią. Meteorolodzy przewidują, że najbliższe dni - po chwilowej, nieznacznej poprawie - znowu przyniosą pogorszenie warunków dla ruchu lotniczego.
Nadal nie wiadomo, kiedy chmura z dymiących wulkanów Islandii opuści Europejskie niebo.
Ok. godz. 7 Polska Agencja Żeglugi Powietrzne ogłosiła, że przestrzeń powietrzna nad Polską jest ponownie zamknięta.
Ok. godz. 6 zdecydowaliśmy o zamknięciu naszego nieba dla samolotów pasażerskich. Oznacza to, że na żadnym lotnisku w Polsce nie mogą one lądować i startować- powiedział Grzegorz Hlebowicz, rzecznik Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.
Wczoraj (tj. poniedziałek, 19.04) rejsy samolotów pasażerskich w Europie były stopniowo wznawiane. Maszyny wojskowe i małe awionetki mogły latać w większości krajów, gdyż poruszają się na niższym pułapie niż samoloty pasażerskie. Większość państw Unii Europejskiej zaplanowało wznowienie lotów od godziny ósmej rano dnia dzisiejszego (wtorek, 20.04), wieczorem zakaz lotów zniosła m.in. Szwajcaria, wznowiło też działalność międzynarodowe lotnisko Schiphol pod Amsterdamem.
Przestrzeń powietrzna ma zostać podzielona na trzy strefy: całkowicie zamkniętą i całkowicie otwartą oraz trzecią, której granice będą na bieżąco aktualizowane przez Eurocontrol i będą umożliwiały ruch lotniczy bez uszczerbku dla bezpieczeństwa pasażerów i linii lotniczych.
W poniedziałek ok. godz. 17 PAŻP zdecydowała o zamknięciu przestrzeni powietrznej nad Polską.
Jedynym lotniskiem, które przyjmowało samoloty był Rzeszów.
Wcześniej, przez ok. sześć godzin niebo nad Polską było otwarte.
Holenderski Instytut Meteo Consult skrytykował decyzję o wstrzymaniu ruchu lotniczego z powodu pyłu unoszącego się nad Europą, gdyż twierdzi, że na wysokościach, na których latają samoloty pyłu nie ma. Problemów z pyłem wulkanicznym nie wykazał testowy lot holenderskich linii KLM z Amsterdamu do Paryża. W filtrach silników technicy znaleźli brud, kurz i popiół w takich samych samych ilościach, co na co dzień.
Redakcja Pyrzowice.pl




